montligeon.org   EN | ES | IT | PT | DE | NL | PL | RU | LV | 中文 | العربية | Boutique


Artykuły w czasopismach

 
« Maj 2012 »
P W S C P S N
30 1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31 1 2 3

 la newsletter

Adresse email :  
Inscription
Désinscription
Strona główna > PL > Artykuły w czasopismach > Ksiądz, świadek nadziei

Ksiądz, świadek nadziei imprimer

Jean- Louis Piccard, ksiądz diecezji Puy-en –Velay


Spokojnie zainstalowani w fotelach pociągu TGV, który wiózł nas do Paryża, śnimy. Nagle przedłużające się trzeszczenie natarło na nasz pojazd; pociąg unieruchomił się. Daje się słyszeć głos kontrolera, zwięzły: "wypadek człowieka na drodze…" Cisza śmierci! Tak więc w moim czworokątnym fotelu daje się słyszeć głos: "Jesteś przecież księdzem…"


Noszenie w cichej modlitwie desperata, którego dni właśnie się skończyły, to pierwsza reakcja księdza. Jednak świadczenie o nadziei, która w nas mieszka, to bezpośredni owoc. Św. Piotr, pierwszy papież, mówił nam :

Pana zaś Chrystusa miejcie w sercach za Świętego i bądźcie zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest
(1 P, 3,15).

Tak, Chrystus wybrał cię spośród ludzi jako księdza, jak kogoś innego. Zaopatrzył cię i przysposobił w głębi twego serca, poprzez milczenie, Słowo i sakramenty, przez twe ręce i oczy, do zobaczenia Niewidzialnego, aby być świadkiem tego, czego się oczekuje:

Uważał bowiem za większe bogactwo znoszenie zniewag dla Chrystusa niż wszystkie skarby Egiptu, gdyż patrzył na zapłatę.
Przez wiarę opuścił Egipt, nie uląkłszy się gniewu królewskiego; wytrwał, jakby [na oczy] widział Niewidzialnego (Hbr 11, 26-27).

Spokojnie zainstalowany w fotelu w rodzinnym salonie, gdzie świętujemy Nowy Rok, Nadzieja, pełna radości, napełnia moje serce księdza.

Okrzyki dzieci ujawniają ich szczęście: poprzez sakrament chrztu są nosicielami Nieba, Trójcy Świętej, Nadziei. Są owocem sakramentu małżeństwa, pocałunku ich rodziców, których uczucie wyraża się teraz w miłosierdziu. Są tam dzieci i rodzice, prowadzeni przez tego samego Ducha, utwierdzeni rękami księdza dla miłości i Nadziei, które nigdy nie przeminą:

Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz: Teraz poznaję po części, wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany. 13 Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość.(1 Kor 13,12-13).

I ksiądz kontempluje owo misterium Nadziei, dzieło Chrystusa, które przeszło przez Jego ręce. Już widzę :
I Miasto Święte - Jeruzalem Nowe ujrzałem zstępujące z nieba od Boga, przystrojone jak oblubienica zdobna w klejnoty dla swego męża (Ap 21, 2).

Spokojnie zainstalowany w fotelu z moimi lekturami, z Biblią w ręku, Słowem- moją księgą codzienną i kapłańską.
Ktoś dzwoni do drzwi. To On, Jezus, tułacz, który z całego miasta wie, że te drzwi otworzą się, otrzyma kawę, bilet, słowo, uśmiech, miłość. Skąd to wie? Jak to przeczuwa?
Tragicznie, stojąc przy codziennym ołtarzu eucharystycznym, podnoszę Chleb konsekrowany i świadczę o Ukrzyżowanym, o Nim, Nadziei naszego świata: „Głosimy śmierć Twoją, Panie Jezu, wyznajemy Twoje zmartwychwstanie i oczekujemy Twego przyjścia w chwale”. Dlaczego wybrałeś mnie jako księdza, Jezu? Dlaczego mi powiedziałeś :

Nie mówię o was wszystkich. Ja wiem, których wybrałem; lecz [potrzeba], aby się wypełniło Pismo: Kto ze Mną spożywa chleb, ten podniósł na Mnie swoją piętę” (J 13, 18)

To dlatego, aby A nadzieja zawieść nie może, ponieważ miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany (Rz 5,5).

Z tobą ,mój bracie, moja siostro, ksiądz zdumiewa się Skarbem, którego jest nosicielem, dlatego że Nadzieja świata jest schowana w jego rękach, jego uświęconych rękach.