
0233851700
0233851715| P | W | S | C | P | S | N |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 30 | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | 1 | 2 | 3 |


Geoffroy Bohineust jest księdzem parafii od 20 lat. Z tej racji często ma okazję spotykać różne osoby, m odych, narzeczonych, rodziny, osoby chore czy starsze, dla których kwestie bioetyczne są ważne.
Z drugiej strony, prowadzi kursy prezentujące bioetykę w seminarium Wspólnoty Św. Marcina, od wielu lat. Stąd „ Chemins d’Eternite” postawi y mu kilka pytań.
Co to jest bioetyka? Jakie są ważne tematy dla bioetyki?
Wielu zna s owo bioetyka: często s yszy się je przy kwestiach z nim związanych, g ównie pewnych odkryciach biologicznych czy medycznych, czy przy g osowaniach projektów prawnych, jak obecnie, czy w pewnych przypadkach dramatycznych. Ale sprecyzujmy, co to jest?
Bioetyka mówi o moralności życia (bios) i żyjącego. Jest to przedmiot refleksji etycznej: chodzi o znalezienie g ębokiego sensu rzeczy, tego, co dobre lub z e, dozwolone lub nie.
Chodzi tu szczególnie o kwestie związane z biologią i medycyną. Mogą pojawić się pytania dotyczące terapii genowych (medycyna, która uderza bezpośrednio w strukturę komórek, w DNA), czy metod pomocy medycznej przy prokreacji, jak zap odnienie in vitro, daru gamet, męskich czy żeńskich, czy sposobu, w jaki medycyna może ingerować przy regulacji narodzin lub leczenia bólu. Punktami granicznymi są eutanazja i aborcja (jednak czy nie by oby pewnych przypadków, gdzie nie trzeba być zbyt surowym, powiedzą niektórzy?…).
Co nas dotyczy jako chrześcijan?
„Nic, co ludzkie, nie jest obce chrześcijanom”- mówi sentencja. Pytania z dziedziny
medycyny i biologii interesują nas jako podstawowe. Chodzi o oczekiwanie m odego ma żeństwa wobec trudności z p odnością, czy wstręt do życia u cz owieka poniżonego ca kowitą niepe nosprawnością, czy nadzieję rodziców dziecka dotkniętego chorobą genetyczną, którzy szukają sposobu uratowania ich pierworodnego przez przeszczep komórek pobranych z pępka drugiego. Jak nie być czu ym na to pragnienie życia, pragnienie życia szczęśliwego i godnego, oprócz tego z cierpieniami nie do przezwyciężenia?
Dzia alność medyczna i to, co powoduje jej progres, jest bliskie trosce chrześcijanina w braterskim mi osierdziu, w relacjach międzyludzkich, jak i w planie wspólnoty politycznej…
Nie jest to temat zarezerwowany dla specjalistów?
Chcę tu pog ębić wymiar moralny. Tak, bioetyka jest domeną zarezerwowaną dlaspecjalistów. Można dedukować na temat pośpiesznego osądu dotyczącego zap odnienia in vitro czy daru organów. Musimy s uchać s ów praktyków, do których zwracają się osoby cierpiące czy potrzebujące opieki. Lekarze i naukowcy są również osobami sumienia, w których mieszka pragnienie dobra. Nie, z drugiej strony, kwestie te nie są przypisane komuś.
Ponieważ my wszyscy możemy dojść do sedna problemu egzystencji, wszyscy jesteśmy zdolni do odpowiedzi na to jedyne powo anie do mi ości, do dawania i otrzymywania. Z tego punktu widzenia narodziny dziecka z mongolizmem może nieść sens, nawet szczęście, pe nię.
Chrześcijanie posiadają kryteria, aby dać odpowiedź na pytania egzystencjalne. Mają spojrzenie wiary. Ale nigdy ich odpowiedź nie będzie przeciwna dobrze rozumianemu humanizmowi. W ich wyborze pomagają ich mistrzowie myśli. Zrobi em aluzję do Magisterium Kościo a, g ównie nauczania papieży. Podnoszone kwestie są tak trudne, g os Kościo a zachęca każdego do spojrzenia na ca ość aspektów każdego zagadnienia.
Dlaczego jest to temat aktualny?
Dlatego, że prawo francuskie dotyczące bioetyki ma być zrewidowane tego roku, w 2010, po og oszeniu w 1994 i pierwszej rewizji w 2004. Stawia się kilka spraw: badania na embrionach nadliczbowych (zamrożonych) muszą być ca kowicie dozwolone czy wstrzymane? Możliwe jest zezwolenie na PMA (medyczna pomoc przy prokreacji) w przypadku kobiet samotnych wdów czy osoby homoseksualne? „ciąża dla kogoś” (matka nosicielka ciąży) może być uważana za akt wspania omyślności? Kwestia centralna pozostaje zawsze bez odpowiedzi w planie legislacyjnym: czy embrion jest osobą ludzką?
Czy Kośció nie jest odosobniony na swoim stanowisku?
Wydaje się, że Kośció mówi nie na wszystko! Na tyle spraw. Na przyk ad stanowisko bardzo delikatne możnaby zaobserwować: od 1987 nie sprzyja zap odnieniu in vitro, nawet jeśli respektowa o jedność związku (2 p odne gamety pochodzi y od ma żeństwa zawartego prawnie, umieszczenie gamet następowa o wewnątrz matki genetycznej). W tym punkcie, jak i w wielu innych, zachęca się nas do spojrzenia na wszystkie aspekty. Godność ma żonków nie jest poniewierana przez manipulacje, których są oni przedmiotem? Dziecko
przed narodzeniem jest traktowane jako potrzeba czy jest przyjmowane jako dar? Czy brany jest pod uwagę szacunek pokoleń, miejsce dziecka mającego się urodzić w spo eczeństwie, jego prawo, jego konstrukcja psychologiczna? Odpowiedź jest czasem oczywista, innym razem prawda jest trudna do zauważenia. Należy uformować nasze sumienie. Jakie są nasze kryteria sądzenia, jaka jest miara naszego szczęścia, naszej ludzkiej godności?
Nie jest pewne, że najsilniejsze prawo jest zawsze najlepsze!
I konkluzja
Można powiedzieć, że to wszystko, co jest najlepszym dbaniem o zdrowie, nawet samopoczucie fizyczne i psychiczne kogoś drugiego jest a priori zgodne z Ewangelią, jest dobrą nowiną dla życia, nadzieją na szczęście. Życie i szczęście g oszone przez Chrystusa respektuje godność ludzką. Gdzie jest nasza prawdziwa godność? Można być rzeczywiście szczęśliwym bez godnego traktowania? Należy więc w oczywisty sposób dokonać moralnego osądu nowości, które niesie postęp techniczny. Nie zapominajmy, g ównie jeśli kwestie obrony życia rodzącego się czy poczętego leżą nam na sercu, że sprawy bioetyczne są aspektem moralności chrześcijańskiej. Osoba ludzka musi być doceniana i broniona we wszystkich dziedzinach, szczególnie w kwestiach ekonomicznych i spo ecznych, w planie narodowym i międzynarodowym. Mówi o tym papież Benedykt XVI w swej ostatniej encyklice „Caritas in veritate”, g ównie wobec konceptu ludzkiej ekologii.